Warning: Invalid argument supplied for foreach() in /var/www/html/users/o/e/oewww/olimpia.elblag.com.pl/controllers/tables.php on line 185

Warning: usort() expects parameter 1 to be array, null given in /var/www/html/users/o/e/oewww/olimpia.elblag.com.pl/controllers/tables.php on line 192
ZKS Olimpia Elbląg

Oficialna strona klubu sportowego Olimpia Elbląg

14 lipiec

Bałtyk lepszy od Olimpii

Bałtyk lepszy od Olimpii

Na tydzień przed startem II ligi, Olimpia Elbląg przegrała z Bałtykiem Gdynia 1:3. Na boisku przy ul. Skrzydlatej zaprezentowali się kolejni kandydaci do gry w żółto - biało - niebieskich barwach. Na eksperymenty czasu już brakuje - od poniedziałku startuje operacja „Widzew”.

Pięć meczów w dwa tygodnie: zwycięstwo, jeden remis i trzy porażki. Nie wyniki są jednak najważniejsze w sparingach, a styl gry. Tymczasem Olimpia ma problem z konstruowaniem akcji ofensywnych.
Dla Bałtyku Gdynia, mecz z Olimpią był pierwszym sparingiem przed startem III ligi. W pierwszych 30 minutach gry spotkania mogliśmy obserwować ładną, techniczną piłkę. Brakowało tylko strzałów na bramkę: w ciągu pierwszych 30 minut na placach jednej ręki mogliśmy policzyć interwencje goalkeeperów obu zespołów.. Z ciekawszych sytuacji warto wspomnieć o rzucie wolnym (34. min.) wykonywanym przez Tomasza Personę (testowany pomocnik; ostatnio KSZO Ostrowiec Świętokrzyski), który strzałem na bramkę wykończył Jakub Bojas. Bramkarz Bałtyku zdołał obronić ten strzał.
Kiedy wydawało się, że w pierwszej połowie nie doczekamy się bramek, najpierw Przemysław Czerwiński wypracował sobie idealną sytuację. Dokładnie naprzeciwko bramki Krzysztofa Pilarza, strzelił po ziemi i dal prowadzenie swojemu zespołowi. Na odpowiedź Olimpii nie trzeba było długo czekać: wznowienie gry, akcja prawym skrzydłem, Tomasz Sedlewski dośrodkowuje, a Michał Kiełtyka głową doprowadza do wyrównania.
- Pierwsze 45 minut było przyzwoite. Powinniśmy wcześniej zareagować na ustawienie rywala: grać przekątne piłki, próbować rozrzucić przeciwnika szeroko. Brakowało też piłek za linię obrony. Widać, że brakuje nam „dziewiątki” - tak pierwszą połowę meczu z Bałtykiem skomentował Adam Boros, trener Olimpii Elbląg.
W drugiej połowie trener Olimpii wpuścił zawodników „rezerwowych” i w grę Olimpii wkradł się chaos. W zasadzie nie ma się czemu dziwić: większość tych zawodników na boisku spotkało się pierwszy raz. Goście odzyskali prowadzenie w 58. minucie spotkania. Ładna akcja z prawej strony zakończona strzałem Szymona Rychłowskiego.
Olimpijczycy mieli swoje sytuacje, z których warto wspomnieć o strzale Norberta Hołtynia (Arka Gdynia) w boczną siatkę (w 61. minucie; po podaniu Michała Balewskiego) i kilku szansach Mateusza Szmydta. Potencjał jest, brakuje łowcy bramek i zgrania.
Wynik spotkania ustalił w 88. minucie Mariusz Sobczak wykorzystując dośrodkowanie z rzutu rożnego.
- W drugiej części wystąpiło więcej zawodników testowanych. Gra nie miała więc siła rzeczy takiej płynności – mówił Adam Boros.
Czas eksperymentów i szukania rozwiązań się skończył. W następną sobotę żółto-biało-niebiescy rozpoczynają walkę o ligowe punkty. Na początek drużyna uznawana za jednego z faworytów do awansu: Widzew Łódź.

Olimpia Elbląg – Bałtyk Gdynia 1:3 (1:1)
Bramki: 0:1 – Czerwiński (38. min), 1:1 – Kiełtyka (40. min.), 1:2 – Rychłowski (58. min), 1:3 – Sobczak (88. min.)

Olimpia: Pilarz (60' Kapłon) – Lewandowski, Wenger, Filipczyk, Bogdanowicz, Sedlewski, Kiełtyka, Persona, Korkliniewski, Ressel, Bojas. Grali także: Szmydt, Kolosov, Rynkowski, Balewski, Nowicki, Hołtyń.