Oficialna strona klubu sportowego Olimpia Elbląg

2 czerwiec

Wygrana na koniec (video)

Wygrana na koniec (video)

62. minuta meczu Olimpia Elbląg - Rozwój Katowice. Paweł Szołtys podaje do Radosława Stępnia, a pomocnik żółto-biało-niebieskich strzela tak, że bramkarz Rozwoju może tylko wyjąć piłkę z bramki. Olimpijczycy zwycięstwem pożegnali się z kibicami. Było to pierwsze zwycięstwo zespołu Adama Borosa na wiosnę 2018 r., odniesione na własnym boisku. Olimpia Elbląg - Rozwój Katowice 1:0.

Ten mecz miał o wiele większe znaczenie niż miejsce w tabeli na koniec sezonu. Żółto-biało-niebiescy mieli ostatnią szansę, aby wiosna 2018 roku nie zapisała się w historii klubu jako runda, w której elblążanie nie wygrali ani razu na swoim stadionie. Na szczęście do tego nie doszło...
Przeciwnik Olimpii na murawę wpuścił od pierwszych minut aż dziesięciu młodzieżowców wspartych Sewerynem Garncarczykiem, bo dla Rozwoju najważniejszą sprawą było zwycięstwo w statystykach Pro Junior System. Gdyby piłkarze Olimpii mieli lepiej nastawione celowniki, mecz byłby rozstrzygnięty już w pierwszej połowie.
Już w 8. minucie Radosław Stępień mógł otworzyć wynik meczu, niestety nie wykorzystał sytuacji. Trzy minuty później kibice mogli zobaczyć, jak piłkarze Rozwoju prawie sami sobie strzelili bramkę. Po dośrodkowaniu Mateusza Szmydta (do nikogo) przed bramką gości zrobiło się zamieszanie, które tylko cudem nie skończyło się bramką. Olimpia dominowała w tym meczu, nie pozwalała młodym piłkarzom Rozwoju na wiele. Czasami Rozwojowi dopisywało też szczęście – tak jak w 17. minucie, kiedy po strzale Kamila Wengera obrońca gości wybił piłkę zmierzającą do pustej bramki. Swoich akcji nie wykorzystywał także Mateusz Szmydt.
W drugiej części meczu Olimpia nadal cierpliwie dążyła do strzelenia bramki. Starania żółto-biało-niebieskich skończyły się sukcesem w 62. minucie. Paweł Szołtys podał do Rafała Stępnia, pomocnik Olimpii huknął nie do obrony i było 1:0. Goście groźnie zaatakowali pod koniec spotkania, gdy piłkę po strzale z dalszej odległości nad poprzeczkę przeniósł Wojciech Daniel.
Olimpia skończyła sezon na szóstym miejscu w tabeli II ligi z dorobkiem 50 punktów. Piłkarze zagoszczą jeszcze na Olimpijskim Dniu Dziecka, który odbędzie się w najbliższy wtorek (godz. 17) na stadionie przy ul. Moniuszki i rozjadą się na urlopy. Do zajęć wrócą 25 czerwca. Ale już można przypuszczać, że kilku zawodników w żółto-biało-niebieskich strojach nie zobaczymy. Adam Boros przyznał, że konieczne są wzmocnienia w ataku.
Do grona spadkowiczów dołączył MKS Kluczbork, który dziś przegrał ze 0:2 ze Stalą Stalowa Wola. Do małej sensacji doszło w Bełchatowie. Tamtejszy GKS Bełchatów bezbramkowo zremisował z Radomiakiem Radom, a wobec zwycięstwa Garbarni Kraków (2:0) z Wisła Puławy, to właśnie krakowski klub awansował do baraży o I ligę. A Radomiak po raz kolejny musi odłożyć plany awansu.

Olimpia Elbląg – Rozwój Katowice 1:0 (0:0)
1:0 - Stępień (62 min)

Olimpia: Daniel – Balewski, Niburski, Wenger, Kiełtyka, Bojas (46' Lisiecki), Korkliniewski, Danowski, Stępień, Szmydt (46' Kolosov), Szołtys (78' Kurbiel)