Oficialna strona klubu sportowego Olimpia Elbląg

13 sierpień

Dwie bramki Stępnia i trzy punkty dla Olimpii (video)

Dwie bramki Stępnia i trzy punkty dla Olimpii (video)

Przed meczem z Gwardią Koszalin Radosław Stępień i Damian Szuprytowski otrzymali pamiątkowe nagrody za 100 spotkań w żółto-biało-niebieskich barwach. Za 100 bramek w Olimpii nagrodę dostał Anton Kolosov. I właśnie ta trójka "rozklepała" obronę Gwardii Koszalin przy pierwszej bramce. Bramkę strzelił Radosław Stępień, który kilkanaście minut później ponownie wpisał się na listę strzelców. Olimpia Elbląg - Gwardia Koszalin 2:0. 

Sympatycznym akcentem rozpoczął się dzisiejszy mecz Olimpii Elbląg z Gwardią Koszalin. Pamiątkowe nagrody za 100 występów w Olimpii Elbląg otrzymali Radosław Stępień i Damian Szuprytowski. Anton Kolosov, który dwa tygodnie temu strzelił Legionovii Legionowo swoją 99 i 100 bramkę w żółto-biało-niebieskich barwach, również został doceniony.
Gwardziści w pierwszej połowie zmusili elblążan do ataku pozycyjnego, broniąc się niemal całym zespołem na swojej połowie. Brakowało też ostatniego podania, które dałoby Olimpijczykom możliwość oddania strzału. Przykładem może być sytuacja z 16. minuty, kiedy Damian Szuprytowski został zablokowany w polu karnym. Chwilę wcześniej strzał z dystansu pomocnika gospodarzy odbił się zawodnika Gwardii.
Pierwszy strzał ze strony Olimpii, który poważnie postraszył bramkarza gości Adriana Hartleba, miał miejsce dopiero w 25. minucie. Filip Kop-Ostrowski groźnie strzelił z rzutu wolnego.
Beniaminek z Koszalina potrafił też stworzyć groźne sytuacje i wykorzystać momentami niepewną grę elbląskiej obrony. W 25. minucie Bartosz Danowski stracił piłkę na własnej połowie, na szczęście dla gospodarzy Junpei Shimura posłał futbolówkę nad poprzeczką. Na przerwę goście powinni schodzić z jednobramkowym prowadzeniem. W 43. minucie Wojciech Zyska otrzymał podanie od Przemysława Brzeziańskiego. Gwardzista był trzy metry przed bramką Wojciecha Daniela i... posłał piłkę wysoko nad poprzeczkę.
Druga część spotkania rozpoczęła się od strzału Bartosza Danowskiego nad poprzeczką. Kilka minut później przed szansą na 101. trafienie w barwach Olimpii stanął Anton Kolosov. Niestety piłka również przeleciała nad poprzeczką.
Olimpia na prowadzenie wyszła w 58. minucie. Trio w składzie Anton Kolosov, Damian Szuprytowski i Radosław Stępień rozbroiło gwardzistów. Najpierw Anton podał na skrzydło do Damiana Szuprytowskiego, ten uruchomił Radosława Stępnia, a pomocnik Olimpii umieścił piłkę w bramce. Piłkarze Gwardii mogli się tylko przyglądać.
Po tej bramce Olimpia zaczęła kontrolować wydarzenia na boisku. A goście zaczęli się gubić w organizacji gry. W 75. minucie spotkania ogromny błąd koszalińskiej obrony wykorzystali elblążanie. Piotr Kurbiel urwał się obrońcom na lewym skrzydle, dośrodkował wzdłuż linii końcowej. Do piłki dopadł Radosław Stępień, który musiał ją tylko skierować do pustej bramki. Trybuny znów eksplodowały z radości.
Goście próbowali zdobyć kontaktową bramkę, ale defensywa Olimpii była dziś szczelna jak rzadko kiedy, więc trzy punkty pozostały w Elblągu. Wielkie podziękowania należą się też kibicom, których na A8 przybyło ponad 1300! Piłkarze mogli liczyć na gorący, a co najważniejsze - kulturalny doping.
W najbliższy piątek Olimpia powalczy na wyjeździe o punkty ze spadkowiczem z I ligi MKS-em Kluczbork. W Elblągu podopiecznych Adama Borosa zobaczymy dopiero 23 sierpnia, kiedy podejmować będą Gryf Wejherowo.

Olimpia Elbląg – Gwardia Koszalin 2:0 (0:0)
1:0 - Stępień (58. min.), 2:0 - Stępień (75 min.)

Olimpia: Daniel – Stępień, Ressel, Wenger, Szmydt (46' Bojas), Danowski (71' Rozumowski), Kiełtyka, Iwanowski, Kop-Ostrowski, Kolosov (68' Kurbiel), Szuprytowski (64' Lisiecki)

Skrót meczu